Kiedy cały gabinet to Ty i może jeszcze jedna osoba, system musi zdejmować pracę, a nie dokładać. Zaczynasz od przeglądarki, nie od wdrożenia.
W małym gabinecie nikt nie ma etatu na administrację. Ta sama osoba przyjmuje pacjenta, wypisuje receptę, zamawia leki i na koniec miesiąca zbiera to wszystko do rozliczenia. Dlatego program dla gabinetu weterynaryjnego ocenia się inaczej niż system dla dużej kliniki: liczy się, ile kroków znika, a nie ile modułów jest w ofercie.
VetiCloud działa w przeglądarce. Nie ma serwera do postawienia, nie ma stacji roboczej, która musi stać w gabinecie, nie ma wersji do aktualizowania. Zakładasz konto, wpisujesz dane gabinetu i przyjmujesz pierwszego pacjenta tego samego dnia. Jeśli prowadzisz kartotekę na papierze albo w starym programie, dane przenosimy my.
Płacisz za tyle kont, ile realnie potrzebujesz. Jednoosobowy gabinet nie dopłaca do funkcji dla sieci placówek, a kiedy dojdzie druga osoba, dokładasz konto zamiast zmieniać system.
Rzeczy, które w małym gabinecie zjadają najwięcej czasu.
Historia pacjenta jest kompletna dopóki pamiętasz, co było pół roku temu. Przy zastępstwie albo urlopie znika razem z Tobą.
Recepty, skierowania i zestawienia robisz po godzinach, bo w ciągu dnia nie ma kiedy.
Zamawiasz, gdy zabraknie. Daty ważności sprawdzasz, gdy trafi się kontrola albo pacjent.
Każde umówienie wizyty to przerwanie tego, co właśnie robisz.
Cztery rzeczy, które w małym gabinecie robią największą różnicę.
Historia, leki, wyniki i załączniki w jednym miejscu — dostępne też z domu i z telefonu.
Wpisujesz przy pacjencie, a recepta i zalecenia powstają z tego, co już wpisałeś. Nie przepisujesz dwa razy.
Rezerwacja online na Twojej stronie — telefon przestaje dzwonić w trakcie zabiegu.
Lek użyty na wizycie znika ze stanu bez osobnego liczenia. Daty ważności pilnuje system.
Dla tej wielkości placówki zwykle wystarcza pakiet VetiCloud 5 — od 49 zł miesięcznie. Konta dokłada się i zdejmuje w trakcie miesiąca, a rozliczenie idzie za faktyczną obsadą.
Pełny cennik i przelicznik · kalkulator oszczędności · jak wygląda przeniesienie danych
Bez wdrożeniowca i bez przerwy w przyjmowaniu.
Zgłoszenie, rozmowa i dostęp do gabinetu. Nie instalujesz niczego.
Jeśli masz kartotekę w innym programie, robimy import. Papierową bazę wprowadzasz stopniowo — stare wizyty nie blokują startu.
Zaczynasz od wizyt i kartoteki. Magazyn, rezerwacje i resztę włączasz wtedy, kiedy będą potrzebne.
Nie. VetiCloud działa w przeglądarce, więc wystarczy laptop, tablet albo telefon z internetem. Nie ma czego instalować ani aktualizować, a kopia zapasowa jest po naszej stronie.
Właśnie przy jednej osobie ma największy sens, bo nie ma komu przejąć obowiązków. Płacisz za jedno konto i nie dopłacasz do funkcji przeznaczonych dla większych placówek.
Nie trzeba jej przepisywać przed startem. Zaczynasz od nowych wizyt, a starsze karty uzupełniasz przy okazji kolejnej wizyty pacjenta.
Tak. Kartoteka i wizyty to podstawa, którą masz od razu. Magazyn, rezerwację online czy hospitalizację włącza się osobno, kiedy są potrzebne.
Pokażemy system na scenariuszach z Twojego gabinetu, nie na przykładowych danych.
Bez karty i bez zobowiązań. Pełną funkcjonalność pokazujemy na żywo, u Was w klinice.